- Kostki - chodzi o mechanikę, o matematyczne odwzorowanie rzeczywistości, oto coś dla turlaczy, pewna nie wiadoma, los i fortuna,
- Story - to samo co znajduje się w książkach i filmie ale inaczej podane, pewna historia, opowieść
- Towarzystwo - mógłbyś siedzieć w pubie i chlać piwsko lub ryczeć przy meczu przed telewizorem albo samemu grać na PC ale wolisz spotkać się z kolegami i w ten sposób
- Postać - to coś psychologiczne i osobistego. Twoje alter ego. TY jesteś kimś kim nie jesteś. to że się rozwija i ma parametry
- Oderwanie - od rzeczywistości, żony, pracy, szkoły, stresu, egzaminu, komercji,
- Jestem bogiem - opcja dla MG
- Z nudów - w rpg tak naprawdę o nic nie chodzi. Tak jakoś wyszło że gram
- 20% Oderwanie
- 14% Story
- 10% Postać
- ?? Towarzystwo
- 4% Jestem Bogiem
- 2% Z nudów
- 0% Kostki
- Nikt nie zagłosował na kostki. Ale to przecież fajna zabawa w kulanie, losowanie, przewidywanie, obliczanie, statystykowanie, przeliczanie,... - czasami bardzo to lubię.
- Aż 1 osoba gra w rpg z nudów! - chciałbym poznać :D
- Zaskoczyło mnie to że opcja Towarzystwo mimo że pojawiła sie w założeniach nie pojawiła się w ankiecie. Wolę zrzuci to na karb kulejącego języka tego forum niż na moje niedopatrzenie - podejrzewam że była by to najczęstsza opcja.
Nie wybrałem:
kostki - ponieważ to samo mogę dostać rając w szachy, młynek czy na kompie. To dlatego że tak rozumiem turlaczy. Sam doskonale pamiętam kiedy to najbardziej się dla mnie liczyło. Bardzo to lubiłem - tak samo jak lubię szachy. Są pewne zasady, trzymamy się ich, komu się bardziej poszczęści ten wygrywa. Kostka to gra i rywalizacja - dla mnie. Kto rzuci więcej wygrywa. To samo dostanę gdzie indziej.
Story - ponieważ to samo mogę dostać czytając książkę czy tez idąc do kina. Zadziwiający jest jednak fakt że cenie je równie bardzo. Scenary Bulkersa kładę obok najlepszych scenarzystów i dobrych pisarzy. Ale jednak - obok. Mogę chwycić książkę i iść do kina w zamian.
Towarzystwo - Jest opcja której byłem najbliżej. Każdy z nas musi się socjalizować. Jesteśmy zwierzęciem stadnym. Dobieramy się i funkcjonujemy w grupach. Taka forma grupy najbardziej mi odpowiada. To prawda robie to dla towarzystwa. Gdyby nie inni gracze rpg pewnie widywałbym się tylko z dziewczyną.
postać - tu jest coś ale nie dla mnie. Ponownie mogę to dostać gdzieś indziej. Rozumiem że ktoś wybiera postać ponieważ pragnie poszczuć kontrole. Chce być przez chwilę tym kim nie jest. Chce być kimś innym - LUB chce po prostu w końcu być sobą. To jest cel który sobie postawiłem w życiu. Tu mi to wystarczy.
oderwanie - i ponownie. mogę to dostać gdzieś indziej. Od nauki i uczelni odrywam się do Marty, a od Marty odrywam się do szkoły
Jestem bogiem - gdzie indziej dostanę coś takiego. Moc tworzenia. No tak w pracy. mam akurat taką ale nie jest tego aż tak dużo. Na uczelni niczego nowego nie stworze, w grze komputerowej jestem ograniczony tym co napisali programiści. No jest jedna rzecz... mogę spłodzić potomka ale myślę że na takie tworzenie będzie jeszcze czas
Chcę też zaznaczyć że nie uważam że jakikolwiek z powyższych aspektów grania był lepszy czy gorszy. Każdy znajduje w RPG coś dla siebie.