Były też i nadal są dość udane gry przez maile (PBM). Warto w ramach tego tematu zajrzeć jeszcze tutaj.
Najwygodniejsze jednak i najbardziej popularne obecnie wydaje się granie przez forum (PBF). Prawie każde forum poświęcone grom rpg ma swój dział PBF. Aż się pokusiłem i sprawdziłem na Google Trends
Wschodzącą gwiazdą która zdetronizuje te formy grania będzie, według mnie, granie poprzez stronę internetową (PBN play by net?). Stronę stworzoną i przystosowaną dokładnie do tego celu. Pisałem już o tym w jednym z moich pierwszych postów na tym blogu. Chciałem nieco rozwinąć ten wątek.
Takie www było by miejscem gdzie gracze po zalogowaniu mają wszystko co co jest potrzebne graczowi. Onlinowy niezbędnik gracza:
- karta postaci z możliwością edycji (i historią edycji do wglądu MG ;p)
- notatki i dokumenty postaci opisujące jej historię, zawartość kieszeni, dziennik...
- coś jak forum gdzie toczy się gra
- generator kości podpięty do tego forum tak aby można było sprawnie losować
- możliwość wklejania zdjęć
- oprawa graficzna w klimacie świata gry
- ...
Napisałem w trzecim punkcie "coś jak forum". Specjalnie tak napisałem. Przyszłość grania przez net nie może utknąć na forum. Ten system ma wiele wad. Tak na prawdę jest niewygodny i toporny. Trudny w obsłudze, bo właściwie nie wiadomo ile trzeba napisać. co po chwilę trzeba przerywać pisaną historię bo napotykamy na dylemat który może rozwiązać jedynie MG.
Dlatego też chciałem wyjść z propozycją półśrodka który być może zainspiruje osoby grające on-line do tego aby zrobić jakieś dobre i wygodne narzędzie do grania. Ów półśrodek nazwałem PBGD - akronim od Play By Google Doc.
O dokumentach googlowkich też już pisałem. Nie zwróciłem jednak wtedy jeszcze uwagi na ich potencjał. Przypomnę na czym to polega: Dokumenty Google to zwykły edytor tekstów z tym że online. Do jego obsługi nie jest potrzebny żaden program poza przeglądarką internetową. Dla swoich dokumentów masz sporo miejsca (1G o ile się nie mylę - nie sprawdzałem; w każdym bądź razie tyle że aż się sprawdzać nie chce). Dostęp do nich masz wszędzie tam gdzie jest internet. A co najważniejsze w idei granie przez GD to fakt, że dokumenty można współtworzyć w czasie rzeczywistym. Oto link do samouczka który sporo wyjaśnia.
A teraz, jak ja sobie wyobrażam taką grę? Ano siada sobie taki MG i zakłada taki dokument. Pisze wstęp, prolog wprowadzający (zabieg liryczny często występujący w literaturze). Ew. takie wprowadzenie może zrobić "poza grą". Następnie zaczyna opisywać wstępne wydarzenia. Przedstawia pierwszą scenę i zatrzymuje się na zdaniu brzmiącym na przykład tak: "... do tego przytłaczającego pokoju nagle ktoś wpuścił promienie słoneczne szybkim ruchem odsłaniając ciężkie kurtyny zasłaniające okna. Pomieszczenie ożyło niczym demon obudzony z mrocznego snu. W promieniach zatańczyły drobinki kurzu. Postać przy oknie rzucała długi cień ciągnący się od jego stóp aż po renesansowe łożę z zakrwawioną pościelą. Było to nie kto inny jak sławny już ..."
Na forum, MG musiałby poczeka, aż gracz się zaloguje i opisze swoją słynną postać. Inni gracze też muszą poczekać. Tymczasem tutaj MG się nie przejmuje i pozostawia pole puste. Dokańcza rozpoczęty opis pomieszczenia. Opisze jaki zapach unosi sie w powietrzu, co pojawiło się na ścianach jak tylko oczy w nim zebranych przyzwyczaiły się do światła, miekkość dywanu i skrzypienie drewnianych desek podłogi....
Tymczasem MG wysyła zaproszenia do innych graczy. Oni się logują. W zależności od tego co ustalili przez założeniem dokumentu odnajdują się w swoich rolach i uzupełniają opowieść MG.
BA! gracze mogą poprawić to co napisał MG. Napisać, że łóżko było secesyjne a nie renesansowe. Oczywiście te zmiany musiałby by być uzgadniane i raczej nie powinny dotyczyć wydarzeń a jedynie stylu czy kompozycji.
Co z tego powstaje? Książka. Mówię poważnie. Powstaje z tego utwór epicki. Jeśli jest dobry scenariusz, gracze stworzyli głębokie i charakterologiczne postacie i trzymany jest styl to powstanie z tego nic innego jak dzieło które śmiało można pokazać światu.
Spróbujcie przeczytać przygodę z PBF - jest jak wystrzeliwana z karabina maszynowego który się zacina.
PBGD nada jej płynności i harmonii. Mam przeczucie, że fajnie by się w to grało i równie miło czytało takie dzieło, tak graczom jak i osobom które w to nie grały.