Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

9 października 2007

PBGD

Słyszałem o graniu przez telefon (PBP) i graniu przez GG (PBGG) ale wydaje mi się, że to raczej skrajne zjawiska.
Były też i nadal są dość udane gry przez maile (PBM). Warto w ramach tego tematu zajrzeć jeszcze tutaj.

Najwygodniejsze jednak i najbardziej popularne obecnie wydaje się granie przez forum (PBF). Prawie każde forum poświęcone grom rpg ma swój dział PBF. Aż się pokusiłem i sprawdziłem na Google Trends
Czerwona linia jest dla hasła PBM a niebieska PBF. Z pewnością wynik jest zakłócony o skróty firm lub fraz również szukanych w internecie aczkolwiek pewnie wnioski z wykresu przemawiały by faktycznie za tym co obserwuję w świecie rpgowym: regularny spadek zainteresowania PBM oraz, co prawda na wyższy poziom, aczkolwiek również spadek zainteresowania PBF.

Wschodzącą gwiazdą która zdetronizuje te formy grania będzie, według mnie, granie poprzez stronę internetową (PBN play by net?). Stronę stworzoną i przystosowaną dokładnie do tego celu. Pisałem już o tym w jednym z moich pierwszych postów na tym blogu. Chciałem nieco rozwinąć ten wątek.

Takie www było by miejscem gdzie gracze po zalogowaniu mają wszystko co co jest potrzebne graczowi. Onlinowy niezbędnik gracza:
  • karta postaci z możliwością edycji (i historią edycji do wglądu MG ;p)
  • notatki i dokumenty postaci opisujące jej historię, zawartość kieszeni, dziennik...
  • coś jak forum gdzie toczy się gra
  • generator kości podpięty do tego forum tak aby można było sprawnie losować
  • możliwość wklejania zdjęć
  • oprawa graficzna w klimacie świata gry
  • ...
Pozostawiłem wielokropek gdyż możliwości internetu wychodzą poza moje wyobrażenie.
Napisałem w trzecim punkcie "coś jak forum". Specjalnie tak napisałem. Przyszłość grania przez net nie może utknąć na forum. Ten system ma wiele wad. Tak na prawdę jest niewygodny i toporny. Trudny w obsłudze, bo właściwie nie wiadomo ile trzeba napisać. co po chwilę trzeba przerywać pisaną historię bo napotykamy na dylemat który może rozwiązać jedynie MG.
Dlatego też chciałem wyjść z propozycją półśrodka który być może zainspiruje osoby grające on-line do tego aby zrobić jakieś dobre i wygodne narzędzie do grania. Ów półśrodek nazwałem PBGD - akronim od Play By Google Doc.
O dokumentach googlowkich też już pisałem. Nie zwróciłem jednak wtedy jeszcze uwagi na ich potencjał. Przypomnę na czym to polega: Dokumenty Google to zwykły edytor tekstów z tym że online. Do jego obsługi nie jest potrzebny żaden program poza przeglądarką internetową. Dla swoich dokumentów masz sporo miejsca (1G o ile się nie mylę - nie sprawdzałem; w każdym bądź razie tyle że aż się sprawdzać nie chce). Dostęp do nich masz wszędzie tam gdzie jest internet. A co najważniejsze w idei granie przez GD to fakt, że dokumenty można współtworzyć w czasie rzeczywistym. Oto link do samouczka który sporo wyjaśnia.

A teraz, jak ja sobie wyobrażam taką grę? Ano siada sobie taki MG i zakłada taki dokument. Pisze wstęp, prolog wprowadzający (zabieg liryczny często występujący w literaturze). Ew. takie wprowadzenie może zrobić "poza grą". Następnie zaczyna opisywać wstępne wydarzenia. Przedstawia pierwszą scenę i zatrzymuje się na zdaniu brzmiącym na przykład tak: "... do tego przytłaczającego pokoju nagle ktoś wpuścił promienie słoneczne szybkim ruchem odsłaniając ciężkie kurtyny zasłaniające okna. Pomieszczenie ożyło niczym demon obudzony z mrocznego snu. W promieniach zatańczyły drobinki kurzu. Postać przy oknie rzucała długi cień ciągnący się od jego stóp aż po renesansowe łożę z zakrwawioną pościelą. Było to nie kto inny jak sławny już ..."
Na forum, MG musiałby poczeka, aż gracz się zaloguje i opisze swoją słynną postać. Inni gracze też muszą poczekać. Tymczasem tutaj MG się nie przejmuje i pozostawia pole puste. Dokańcza rozpoczęty opis pomieszczenia. Opisze jaki zapach unosi sie w powietrzu, co pojawiło się na ścianach jak tylko oczy w nim zebranych przyzwyczaiły się do światła, miekkość dywanu i skrzypienie drewnianych desek podłogi....
Tymczasem MG wysyła zaproszenia do innych graczy. Oni się logują. W zależności od tego co ustalili przez założeniem dokumentu odnajdują się w swoich rolach i uzupełniają opowieść MG.
BA! gracze mogą poprawić to co napisał MG. Napisać, że łóżko było secesyjne a nie renesansowe. Oczywiście te zmiany musiałby by być uzgadniane i raczej nie powinny dotyczyć wydarzeń a jedynie stylu czy kompozycji.

Co z tego powstaje? Książka. Mówię poważnie. Powstaje z tego utwór epicki. Jeśli jest dobry scenariusz, gracze stworzyli głębokie i charakterologiczne postacie i trzymany jest styl to powstanie z tego nic innego jak dzieło które śmiało można pokazać światu.
Spróbujcie przeczytać przygodę z PBF - jest jak wystrzeliwana z karabina maszynowego który się zacina.
PBGD nada jej płynności i harmonii. Mam przeczucie, że fajnie by się w to grało i równie miło czytało takie dzieło, tak graczom jak i osobom które w to nie grały.