Fascynująca teoria mówiąca o tym że ropa nie ma "korzeni" biologicznych.
Od wielu lat istnieją próby syntetycznego stworzenia ropy (z marnym skutkiem).
Niestety liczba argumentów o organicznym pochodzeniu ropy przyrasta i raczej ta koncepcja ma się źle.
Rapa najprawdopodobniej powstawała w dolinach morskich w których zbierał się osad biologiczny, szczątki, rośliny, drobinki mineralne oraz bakterie. To wszystko tam sobie gniło i gniło. Zostało przykryte dalszymi warstwami nieorganicznymi i dalej gniło. Tak naprawdę to już raczej nie było gnicie a jakieś tajemnicze reakcje chemiczne które w efekcie (no właśnie ile lat?) doprowadziło do powstania ropy.
Ciekawe co powstanie z naszych torebek foliowych, lodówek i opakowań składowanych na wysypiskach śmieci.
Ciekawe jakie teorie będą krążyć za tysiące lat o nas i o erze ropy po odkryciu złóż w miejscach w których teraz są wysypiska śmieci.