Zwykle jest tak, że co innego jest posiedzieć na prelce i posłuchać a co innego zmontować materiał. Podczas prelekcji chwytasz kontekst, podczas montowania materiału słuchasz zdanie po zdaniu, słowo po sowie po kilka razy. To zupełnie inny wymiar percepcji i zrozumienia.
Początkowy entuzjazm co do projektu zastąpiły pytania i wątpliwości które pojawiły się dopiero kiedy montowałem ten materiał. Coś mi tutaj po prostu nie gra:
- skala
100 osób to optymistyczny scenariusz; na jeden konwent pojedzie 10-20% tej grupy (na inny konwent inne 20%); czyli na byle konwent pojedzie 10 osób. W jaki sposób 10 osób zmniejszy kolejkę?
- rentowność
Czy chłopacy jakoś zarabiają na tym? Skąd biorą kasę? Może robią to non profit? Niestety projekty Fans4Fans raczej nie kojarzą mi się dobrze i skutecznie. Jeśli ktoś ma na czymś zarobić to się to tego przykłada i daje gwarancje. Najwyżej odda kasę którą zarobił. A jeśli nie zarabia to z czego pokryje koszty wpadki?
- karta
Ja bym ją zgubię od razu. Ja tam wolę się zalogować. Laptop i tak będzie musiał stać na stoisku. Spoko na cały konwent ma się zjawić 20 osób to jak postawimy 2 lapki to będzie podobna skuteczność.
Zasadniczo większość moich wątpliwości rozwiąże większa skala. Gdyby 50% konwentowiczów korzystała z tego systemu to by było git. Polecam negocjować z konwentami żeby przedpłaty były robione tylko i wyłącznie w waszym systemie. Nie 100 a 1000 użytkowników w rok!