Temat jest bardzo ciekawy. Już nie raz pojawiał się na moim blogu. Z tego (będzie jeszcze cz.2) oraz z innych materiałów oraz własnego doświadczenia można wyciągnąć dość spójny obraz tego jaką rolę pełnie strach na sesji, jak go uzyskać i jak z nim nie przesadzić.
Na Pyrkonie Piotr Skobel zrobił rewelacyjna prelekcję. Kliknij tutaj, obejrzyj zawartość. Łatwo znajdziecie wiele podobieństw. Warto sobie też przypomnieć materiał jaki nagrałem z Maestro o podziemiach (kliknij tutaj).
Jakie są wasze przygody (sic!) ze straszenie? Baliście się kiedyś na sesji? Jak było? Jak to się stąło?
Ja nie/stety jeszcze nigdy nie bałem się na sesji.