Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

14 sierpnia 2007

Czary mary stoliczku nakryj się!

W sieci natknąłem się na pewien filmik o magicznym stoliczku wyprodukowanym w wierzy czarnoksiężnika Microsoftu. W pierwszej chwili mnie zachwycił cyberpunkowy klimat takiego stołu. Z resztą obejrzyjcie to sobie sami:




Dopiero po jakimś czasie wyobraziłem sobie jaką to klimatyczną sesję można wyczarować przy okazji takiego stoliczka.

Hokus pokus i przed każdym graczem ląduje karta postaci. Sama karta może być edytowalna nie tylko pod względem danych ale również układu tabelek, tła karty i zdjęcia.

Sektor MG może być specjalnie dostosowany. Zupełnie jak zasłonka MG znana z wielu dodatków do systemów. Tym razem jednak może ona zawierać dowolne informacje.
Do dyspozycji MG byłoby całe centrum sterowania layoutem gry: Tło, muzyka, jasność,

Czary mary i cały stoliczek może tworzyć klimat gry wyświetlając płomienie, czaszki, (czy ja nie jestem zbyt banalny…?), chmury, las. Takie dosłownie tło gry.

A jeśli MG się przygotuje to wyświetli na jego żądanie zdjęcia ściągnięte z sieci i przygotowane wcześniej aby zobrazować graczom budynek do którego wchodzą lub górę która stoi przed niemi. Lub aby pokazać im jak wygląda jakiś BN.
Nie ma też problemu aby stoliczek nagle stał się mapą imperium lub jakiegoś jej fragmentu gdzie gracze / MG zaznaczą swoją wędrówkę. Lub nawet jakąś szczegółową mapkę przygotowaną przez MG na której gracze zaznacza swoją pozycję i swoje ruchy.

A jeśli dodać do tego kości z chipami dzięki którymi stolik będzie widział jaki jest wynik na kości? Tak ja filmie po rzucie / turlnięciu wokół kości może pojawić się dodatkowe menu informacje o tym czy i gdzie nastąpiło trafienie, czy jest krytyczne, czy jest potrzebny dodatkowy rzut. A jeśli MG się wysili i przygotuje coś specjalnego przed sesją to może się to pojawić dokładnie w tej chwili.
Przed rzutem będzie to wymagało określenia na co to jest rzut. Na przykład Mag rzuca czar zgodnie z nową edycją Warhammera. Turla 3 kośćmi prawą ręką kiedy lewą w swoim menu na karcie postaci przytrzymuje współczynnik który sprawdza (tutaj MAG 3). Wypada 1, 1, 1. Informacje z chipów przesyłane są do stołu który reaguje natychmiast. Przy kawalkadzie kolorów magii pojawia się prośba o kolejny rzut. Mistrzowi Gry wyświetla się tabelka na efekty nieudanego czaru. Kolejny rzut i kolejne efekty. CUDO!

Taki stolik może nie tylko być nową platformą dla znanych systemów (które stosunkowo łatwo myślę dało by się zaadoptować) ale może być znakomitą okazją do tworzenia nowych systemów które nie powstały by przy ograniczeniach „papier-ołówek-kostka”. Odwieczny spór o to czy system powinien być prosty łatwy i wygodny czy też powinien być realistyczny i maksymalnie wiernie odzwierciedlać rzeczywistość będzie można rozwiązać.
Jeden rzut gracza i skomplikowane obliczenia stoliczka dadzą odpowiedni efekt.
Głowa aż mi pęka od tego co można by z tym magicznym artefaktem zrobić.
Jeśli każdy z graczy (i BN MG-y) miałby takie miejsce na karcie gdzie może zaznaczyć i przytrzymać palcami sekwencje ciosów które chce zadać. Kiedy przychodzi jego tura (MG zaznacza to na stoliku i aktywuje gracza) owa sekwencja jest uwalniana ze wszystkimi tego konsekwencjami i korzyściami. Aby coś takiego zrobić trzeba by mieć obecnie jakiś zeszyt gdzie gracze by to zapisywali i ujawniali w danym momencie

Całość oczywiście sprzęgnięta z netem. Po grze można uzupełnić postać. Napisać opowiadanko. Narysować swojego bohatera w jeszcze jednej pozie lub dorysować do już istniejącego broń zdobytą na poprzedniej sesji.

Na koniec chciałbym poruszyć jedną kwestię. Ktoś mi kiedyś zarzucił że wprowadzając nowe technologie do RPG mogę popsuć jej magię. W RPG chodzi o wyobraźnię a nie o wizualizację. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Aczkolwiek kupujemy podręczniki gdzie są gotowe mapki i ładne rysunki potworów. One właśnie pobudzają wyobraźnie. Oczywiście z niczym nie należy przesadzać i wykorzystanie nowych technologii w RPG też powinno mieć swoje granice. Uważam że nie przekraczam takiej granicy. A opisany wcześniej stolik pobudzi tą wyobraźnie do granic.