zaczęło się od tego jakieś półtora roku temu
Już wtedy "coś w tym było". Ale oczy otworzyły mi się zobaczyłem po kolei:
a zaraz potem to:
aby w końcu zobaczyć to:
No rewelacja!Po krwawym i mrocznym warhammerze, po mrocznym i ciężkim świecie mroku, po przestarzałym cyberpunku już od dawna miałem ochotę zagrać w coś lekkiego. Ale coś naprawdę super lekkiego. Takiego turbo lekkiego. Myślę że to znalazłem. Świat zamknięty w automacie coca-coli zapowiada się bardzo obiecująco. Przebogaty i bardzo ciekawy. Ubaw może być nie tuzionkowy.
Tylko gdzie ja graczy znajdę na to?