Film zainspirował mnie do bardzo fajnej rzeczy którą chciałbym jak najszybciej przetestować. Chodzi o ten motyw:

Zauważyliście że ten motyw jest zawsze grany w chwilach kiedy Indianie udaje się zrobić coś niezwykłego? Kiedy ma albo niesamowite szczęście albo po prostu genialnie to sobie obmyślał.
No to teraz siadamy i gramy w RPG. Zasady są takie:
- Każdy gracz ma prawo w czasie gry śpiewać ten motyw
- Odśpiewanie motywu powoduje automatyczne zdanie testu
- Motyw można zaśpiewać tylko w naprawdę szczególnych sytuacjach. Nie może to być błahostka. To mają być sceny kulminacyjne, efektowne ale mieszczące się w ramach hollywoodskiego rozsądku
Ktoś powie że oddawanie graczom władzy nad losami już było i że to starocie. Może i starocie, ale nie to uważam za rewelacyjne. Jakoś mnie ten motyw ze śpiewaniem przekonuje. Po prostu nie mogę się doczekać tych roześmianych paszczęk śpiewających: TATARATA.. TATARA... TATARATA... TATARA RA RA...