Oto przed wami ja. Było trochę nerwów, ustawiania światła, kamerki a potem montaż.
Ostatecznie powstał pierwszy videowpis na bloga. Teraz chciałbym to zrobić od nowa bez zająknięć i lepszym przygotowaniem merytorycznym ale zaraz przecież karnawał blogowy się skończy.