(Post powstał w ramach karnawału Blogowego)
Wszystkie tricki jakie do tej pory opisywałem były dla MG. Teraz czas na sztuczkę dla graczy.
W tej sztuczce zakładam że MG lubi jak zrobicie historię postaci. Ja uwielbiam - postać to nie tabula rasa którą trzeba "wypełniać" w czasie kolejnych sesji. Lubię historię z której mogę wykorzystać jakieś motywy (postacie, miejsca, zdarzenia) w kolejnych scenariuszach. Historia postaci daje wiele punktów zaczepienia dla budowania scenariuszy a co najważniejsze nadaje głębi postaci. Nadaje jej ludzkiego charakteru. Postać z historią jest "kimś", jest "jakaś" i ma co "coś".
Ale nie na tym sztuczka polega aby napisać historię postaci - to by było za proste.
Tej sztuczki użyłem po raz pierwszy dawno temu jak graliśmy w Neuroshimę. Naszkicowałem w kilku zdaniach historię pewnego chłopaka którym kiedyś była postać. Jak teraz się zastanowię to była ona podoba do historii chłopca z filmu "Droga" (w kinach w Polsce za jakiś czas, polecam przeczytać też książkę). Ojciec opiekuje się chłopcem w świecie po upadku. Walczą o przetrwanie wygrzebując stare puszki, uciekając przed kanibalami i strzelając ostatnimi nabojami. Moja historia buła nieco prostsza i uwzględniała siostrę i matkę. W opisanej historii którą wysłałem do MG mailem napisałem że rodzinę wytłukł pewien gang a jako młody szczeniak dołączyłem do innego gangu. Ot i cała historia. Chłopak wychowany na dobrego obywatela z wartościami rodzinnymi mści się za ich śmierć zdobywając pozycję w gangu aby ostatecznie rozprawić się z tamtym drugim gangiem. Proste.
Ale nie na tym sztuczka polega aby napisać taką ckliwą historię postaci - to by było za proste.
Postacią taką pograłem z 2-3 scenariusze. Odgrywałem ją zgodnie z opisaną historią. Dbałem o innych (wartości rodzinne) i konfrontowałem się z tym drugim gangiem (zemsta). Do czasu kiedy nie podesłałem aktualizacji mojej histori. I to jest własnie ta sztuczka. Po prostu w pewnym momencie mówicie swojemu MG że tak naprawdę to kłamaliście w swojej historii. I wasza postać też kłamie i oszukuje innych i samą siebie.
Tak naprawdę to sama zamordowała swoją siostrę aby nie dzielić się jedzeniem z kimś kto nawet nie jest w stanie walczyć. Jak tylko miała okazję dołączyć do gangu to okradła swojego ojca z tego co miał i pozostawiła go na pastwę złego świata skazując ją na śmierć.
Postać nadal jest spójna. Po prostu wcześniej to były tylko pozory. Taka przykrywka pod którą drzemie prawdziwa natura postaci. To nadaje niesamowitej głębi odgrywanego charakteru. Powyższy przykład jest dość makabryczny i pokazuje transformacje postaci z dobrej do złej, egoistycznej i cynicznej. Oczywiście można to ten efekt odwrócić. Napisać historię postaci pokazując jedynie tą brutalną stronę jej historii. A dopiero po jakimś czasie pokazać, że działała ona pod wpływem zewnętrznych nacisków, szantażu lub w imię lepszego dobra.
Dokładnie w ten sposób stworzyłem moją obecną postać do warhammera (Cristiana Borga). Na nasze forum wrzuciłem opis historii w której Borg brutalnie rozprawia się z kilkoma osobami. To był bardzo krwawy, makabryczny i nieczuły opis. Dodatkowo zadbałem o odpowiednio straszny wygląd postaci - masywna z grymasem mordercy na twarzy. Z drugiej strony opisałem MG prawdziwą naturę Borga. W swojej historii zabił raptem kilka osób. Te morderstwa to była wina zbiegu wielu innych wydarzeń niezależnych od woli Cristiana. Jest lojalna i zdolna do podejmowania ryzyka aby ratować swoich towarzyszy.
Gramy już nasty scenariusz a i tak większość graczy uważa Borga za niewzruszonego cynicznego mordercę.
Zatem sztuczka polega na stworzeniu historii postaci sugerującą pewne cechy i charakter postaci. A potem zaskoczenie MG (najlepiej po kilku sesjach) uzupełnieniem tej historii gdzie pokazane zostaną zupełnie odwrotne cechy.
Wiecie - jak w tych słynnych dwustronnych reklamach:





