Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

21 stycznia 2010

Straszna Neodżungla

Niedawno pisałem o tym jak Moloch może zostać przerażającym artystą.

Naodżungla bardzo rzadko pojawia się na naszych sesjach Neuroshimy. Z bardzo prostego powodu. Naodżungle zawsze uważałem za mało grywalną i nieciekawą. No bo niby jak ją wykorzystać? My jakoś nie wpadliśmy na żadem sensowny pomysł. Była dla nas jedynie pewnego rodzaju granicą planszy taką jaka można spotkać w grach komputerowych.


Pamiętam jak bardzo dawno dawno temu wprowadziłem do scenariusza warhammera znany w pierwszej edycji  "Kwawiec" - agresywna i mięsożerna roślina. Gracze ominęli ją szerokim łukiem i spalili. Tyle było z walki z tym przerażającym przeciwnikiem.
Inny przykład - bliższy NS - to Fallout i roślina z rysunku obok. Motyw atakującej rośliny wygląda groteskowo i raczej wychodzi śmiesznie w grach, filmach i w grach fabularnych.

Pewien film zmienił jednak moje spojrzenie na atakujące rośliny. Polecam gorąco obejrzeć ten film. Wykorzystano tutaj bardzo ciekawy motyw który można żywcem wprowadzić do scenariusza rpg. Idealnie (według mnie) pasuje do Neuroshimowej Neodżungli.