Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

3 stycznia 2010

Moloch Art Gallery: Sound Sculptures & Installations

Lubię Neuroshimę. Nie tylko dlatego, że podręcznik jest napisany w powalający sposób ale dlatego, że daje dużo, dużo możliwości. Wręcz zachęca MG do wypełniania pewnych luk.
Jedną z nich jest Moloch. Zawsze mi chodziło po głowie jaki on jest naprawdę i co się za nim kryje. Prowadziłem i grałem w kilka scenariuszy w których odkrywaliśmy rąbek jego tajemniczy. Zawsze lubiłem gdy był nieprzewidywalny, infantylny i szalony (w taki ludzki sposób). Jak ten robot plujący kolorowymi żelkami.

Jeśli czuliście podobnie to na pewno spodoba się tam to video. Sztuka w wykonaniu maszyny:



Chcesz naprawde przerazić graczy Molochem? Wielkie maszyny, działka i rakiety nie robię już większego wrażenia na graczach? Potrzebujesz czegoś subtelnego, delikatnego i strasznego zarazem? Puść im ten filmik. Pozwól graczom wejść to galerii sztuki Molocha.
Nie wierzysz, że to podziała? Posłuchaj pewnej historyjki jaką usłyszałem na szkoleniu z zaawansowanych technik negocjacji. Na tym szkoleniu wysłuskami nam najdziwniejsze i najbardziej odjechane techniki stosowane przez różnych ludzi którzy osiągnęli sukces. Ta technika została ponoć stworzona przez mafijnego bosa (nie wiem czy to nie jakiś urban legent ale brzmi prawdopodobnie). Zdarzało się że do tego bosa przychodzili ludzie i prosili o przedłużenie spłaty zaciągniętej pożyczki. Przerażeni bali się tortur, nacinania skóry i szpilek pod paznokciami. Tymczasem boss mówił: "Jasne Tony! Nie ma sprawy, nie ma żadnego problemu. Mam tylko jeden warunek" i tutaj z biurka wyjmował kredki - wiesz, takie woskowe kredki dla dzieci - i kartkę papieru. "Wystarczy że mi narysujesz słonika. Ale to musi być ładny słonik - rozumiesz Tony. Wiesz co to jest ładny słonik? Taki z kwiatkami. Umiesz takiego narysować?" Efekt? Koleś zawsze oddawał kasę - nawet jeśli miałby się zapożyczyć u innego bosa mafii. Dlaczego? Bo ten był szalony i nieobliczalny. Ma władze, ma możliwości, jest bezwzględny a do tego jest świrniętym pojebańcem. Z takim lepiej nie zadzierać.

Z Molochem też lepiej nie zadzierać.