Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

10 lutego 2010

Marzy mi się... #1

Zacznę od tego, że marzy mi się więcej takich dobrych tematów na karnawale. O poprzednim pisałem że nie był taki dobry. Ten z kolei... ten jest znakomity.

Uważam się za marzyciela. I to całkiem niezłego. Tak więc na temat tego co mi się marzy napiszę kilka postów. Zacznę od najprostszego i najbardziej oczywistego:

Maraton erpegowy
Od zawsze chciałem zrobić sobie maraton ale nigdy nie miałem towarzyszy którzy dali by redę. Chodzi o granie przez tydzień dzień w dzień z przerwami na siusiu, i spanie (posiłki podczas grania). Ostra jazda. 2-4 MG którzy na zmianę prowadzą. Scenariusz za scenariuszem. Do wyrzygania. Erpegowa orgia.
Zazwyczaj podczas grania czuję jedynie że lekko dotykam sfer mojej ergpegowej wytrzymałości. A chciałbym tą strunę napić do granic możliwości. Po kilku godzinach sesji mam galopujące myśli. Chciałbym aby kiedyś w końcu zdyszane poddały się i błagały o przerwę. Zawsze mam niezaspokojony apetyt na kolejny scenariusz - mam ochotę w końcu nażreć się do syta. Bez umiaru! Z przesadą! Na MAXA!

Urodziny mam 6 sierpnia - jak by ktoś chciał wiedzieć ;)