Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

14 października 2010

Dobry gracz = dobra postać = 50% sukcesu dobrej przygody

Krótko przypomnę totem blogowy:
  • gracz tworzy postać
  • MG tworzy scenariusz
  • postać i scenariusz "spotykają" się na sesji aby stworzyć przygodę
  • scenariusz sam w sobie jest nudny
  • postać sama w sobie jest nudna też
  • połączenie postaci i scenariusza jest ciekawe
Taka jest moja wersja i tego się będę trzymał. Dla mnie jest to fundament mojej definicji rpg. Na tym opieram tego bloga. (Mowa rzecz jasna o konwencjonalnych grach fabularnych - zdaje sobie sprawę z tego że są inne gry gdzie ten schemat nie zadziała). 

Jak łatwo wyczytać przywiązuje ogromną wagę do gracza i postaci jaką tworzy. Nie tylko przygotowuje w domu ale i tworzy na sesji. Według mnie dobre postacie to (przysłowiowa) połowa sukcesu udanej sesji rpg. Połowa! Ja nie jestem w stanie prowadzić graczom którzy nie tworzą postaci. Jestem kiepskim MG. Zawsze uważałem siebie za lepszego gracza. Na konwenty (Copernicon!) jeżdźę z warsztatami dla graczy. Ostatnio zebrało mi się materiału na 3h! 3h żywego mięsa, technik i tricków (i ćwiczeń w grupach).

Ok. To gwoli przypomnienia dla was i dla mnie o czym jest ten blog. Teraz pokaże wam co to znaczy (według mnie) zrobić fajną postać:

Oczywiście dla każdego MG może to wyglądać inaczej. To przykład idealny do moich scenariuszy. Już graliśmy - jest super! Inny MG może uważać inną postać za lepszą lub gorszą. Kwestia gustu.

PS: to 300 post na moim blogu.