U mnie na sesji często pojawiają się mapy. Raczej jako ozdoba sesji. Czasami mapa ma znaczenie taktyczne. Ba! Pierwsze video jakie zrobiłem na tego videobloga było własnie o mapach. powspominajmy trochę :D
He he... pierwsze video. Nagrywałem je jeszcze na kamerce internetowej.
Obecnie gram w Robotica. I tam też przygotowałem mapkę dla graczy:
Tak tak. W nazwie jest literówka. Ważne że gracze nie zauważyli.
Mapka jest rzecz jasna stąd: http://goo.gl/maps/vG3O
W sektorze C1 jest ich baza: http://goo.gl/maps/4IBQ
W sektorze E9 jest hangar: http://goo.gl/maps/B42h
Reszty sektorów jeszcze nie odkryli.
Baczny obserwator i znawca tematu pewnie zgadnie, że stawiam pierwsze korki w graniu sandboxowym. Gracze maja pełną dowolność w eksplorowaniu mapy i mogą iść gdzie chcą. Gdzieś tam w tle są jakieś wątki przygotowane przeze mnie ale gracze nie są zobligowanie je ciągnąć. I tak - mam tabelę zdarzeń. Kiedy wchodzą do sektora losuje zdarzenie z tabeli. Dodatkowo patrzymy co znajduje się na google maps w danym sektorze. Do tego gracze testują spostrzegawczość i jak zdadzą to mogą zadeklarować coś na temat tego sektora (np: przebywa tutaj mój znajomy albo roboty budowlane albo tykająca bomba). Wypadkową tych trzech elementów są wydarzenia w danym sektorze.
Test:
- Wylosowałem "Robota kaznodzieja"
- Gracze wybrali sektor 8E
- Gracz deklaruje "tykająca bomba"
Google maps (mam laptka na sesji) od razu podpowiada mi nazwy magazynów i fabryk: Acme Manufacture, LifeSpan Technology Recycling, CBS Outdoor - jeśli chcę mogę wejść na stronę danej firmy albo zainspirować się nazwą. LifeSpam Technology Recycling brzmi wystarczająco futurystycznie.
StreetView dostarcza mi obrazu magazynów http://goo.gl/maps/J7jj (nie wiem czy link zadziała)
Kiedy gracze tam dotrą zobaczą robota który przez wzmacniacz głosu naucza powrót robotów do roli służących wobec ludzi. Agituje on z grupką wspierających go mutantów pod siedzibą Uniwersytetu trenshumanizmu który przejął LifeSpan Technology Recycling (Technologia Recyklingu Żywotności) To właśnie tutaj dokonuje się digitalizacji umysłu. Kaznodzieja nasila głos, rzuca oskarżenia i grozi. Z budynku padają strzały. Kaznodzieja ma zamiar wysadzić budynek.
Co zrobią gracze? Może mutanci poproszą ich o pomoc przy ładunkach? Może uniwersytet odezwie się do postaci graczy radiowo? Może nic nie zrobią i będą się przyglądać i zszabrują zgliszcza. A co jeśli uniwersytet transhumanizmu pracuje w laboratorium nad czymś jeszcze? I wylezie to coś i będzie groźne?
Ot - taki przerywnik z które może wyjść całkiem fajny scenariusz jak nie kampania.
