Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

31 sierpnia 2007

K1

Pracę nad systemem o którym pisałem w poprzednim poście zostały ukończone (no może nie do końca - ale mamy jakieś 90% systemu opracowane).
Całość można obejrzeć tutaj.
Jeśli ktoś jest zainteresowany wpisaniem się na listę autorów systemu proszę podesłać mi na maila allegrokhaki[a]gmail.com info a udostępnię dokument do edycji online.

24 sierpnia 2007

1 kość

Rozmyślania nad tym systemem zostały zainicjowane potrzebą.
W co dugą niedziele gram ze znajomymi którzy są w moim wieku i starsi (25-30). Musimy grać u dwójki z nich gdyż nie mają z kim zostawić swojego rocznego synka Eryka. Z początku było ciężko z klimatem i prowadzeniem ale można się było przyzwyczaić.
Jednej rzeczy jakiej nie możemy przeskoczyć to turlanie kośćmi które nad wyraz interesują Eryka. Z obawy przed jego zdrowiem (może połknąć moją ulubioną k10) nie turlamy. Bywa to czasem kłopotliwe. Co prawda prowadzę im kampanie pełną intryg dworskich, śledztw, tajemnic i sekretów. Ale walka od czasu do czasu by sie przydała. Testowanie akrobatyki, otwierania zamków itp nad którymi ja (MG) nie chcę mieć omnipotencyjnego wpływu.

A więc jest potrzeba na system gdzie:
- kula się raz, jedną kością
- obliczenia są w miarę szybkie
- nie musi to być hiperrealizm
- nie będą testowane umiejętności które można odegrać (np: plotkowanie, ogłada, przemawianie, rozpoznawanie kłamstwa)


Powstało z tego na razie coś takiego:

4 "cechy" (nazwałem to cecha z braku laku):

- Zręczność (też niezbyt adekwatna nazwa, chodzi o zdolność generalnego ruszania się, precyzję, szybkość, refleks jako wartość predyspozycji organizmu (genetyczna jak ktoś woli))
- Siła (druga cecha predyspozycji fizycznych. Chodzi o "power", energię organizmu postaci. Również genetyczna. nie tylko mięśni ale i skóry, ścięgien, kości, stawów co przekłada się na budowę)

- Umysł (cecha związana z predyspozycjami mózgu postaci. Genetyczna jak ktoś woli. Wrodzona i nie zmienia się z wiekiem (za bardzo). Talent postaci
- Umiejętność (wszystko to co postać zdarzyła się nauczyć w swoim życiu. Właściwie to najmniej jest cechą ale chciałem zestawić te 4 "cechy" razem gdyż one składają się na każdy testy. Ta "cecha" nie ma jednej wartości a jest zbiorem różnych wartości do rożnych umiejętności.)

Testowanie polegało by na rzucie jedną kością dodania odpowiednich Cech i sprawdzeniu czy suma jest większa od trudności.

Chciałbym rzucać k10 (bo k20 wydaje mi się za duża - za dużo liczenia) a k6 zbyt ograniczona/ za mała losowość (choć może sie mylę).

Nie wiem jaki przedział wartości przeznaczyć na każdą z cech. 1-5? 0-6? 2-10?
oraz jakie przewidzieć poziomy trudności - wyjdzie w betatestach

Czy brać wszystkie 4 cechy pod uwagę? W sumie to jest sensowne jak sobie pomyślę. Podczas walki korzystasz ze wszystkich 4. Chodziarz podczas otwierania zamka nie korzysta się już z siły. Może podczas testowania otwierania zamków potraktować umiejętność x2 zamiast siły (zastąpienie siły umiejętnością)? Ma to sens?

Wpadłem też na pomysł że jak ktoś wyrzuci maksymalny wynik na kości to oddaje "moc MG" w ręce gracza. Gracz może wtedy opisać co i jak zrobił i jak dobrze mu sie to udało. jeśli chce sobie powalczyć jeszcze trochę o opisuje zadraśnięcie albo ocięcie wąsa. Może opowiedzieć że ogłusza przeciwnika lub że wypruwa mu flaki w fontannie krwi.

W walce to o ile udało mu sie przebić poziom trudności oznacza skuteczność ataku.

Obrażenia są "storyteligowane" na tomiast ilośc punktów odejmuje się w następnej turze od wartości początkowej gracza... Czekajcie - na przykłądzie.

Walczy Bo Z4 S3 U1 WW3 = 11
oraz Khaki Z5 S1 U4 WW3 = 13 (Z to zręczność itd. WW to konkretna umiejętność która jest brana pod uwagę)

Liczby 11 i 13 to "Potencjał Postaci" (też mi nazwa). Obie postacie turlają:
Khaki 7 +13 = 20
Bo 6 + 11 = 17

Tymczasem storytelling idzie pełną parę, nie przerywany turlnięciami (co najwyżej przez chwilę). Gracz opisuje co robi i jak mu poszło. Opis może być na jedno pchnięcie lub na całą sekwencję (jak na się podoba). Ostateczny opis sprowadza się do tego że Bo idzie gorzej. Jak na razie khaki wygrywa. W następnej turze Khaki nadal ma 13 ale bo ma już tylko 8 ponieważ oberwał 3 w poprzednim starciu.

rzuty: Khaki 9 bo 2. Właściwie można pominąć liczenie i opisywać jak Khaki zdominował w walce Bo. ktoś gorliwy szybko policzy że Bo jest na minusie...

Ważne jest dla mnie że nie ma tutaj klasycznych PŻ czy HP. po prostu w walce jak obrywasz sińce, rany obtłuczenia, męczysz się, tracisz siłę, trzeźwość umysłu już nie ta, mylisz się a z wycieczenia zręczność też nawala.

Sporo tu jeszcze do opracowania o policzenia. Przydała by mi się pomoc matematyków i beta-testerów...

23 sierpnia 2007

Khagic

W całości i jeszcze troche został opisany na forum Moorhold http://forum.moorhold.net/viewforum.php?f=62

Tutaj chciałem jedynie przybliżyć ogólną ideę pomysłu.

Zaczęło się od banalnego pytania "A gdyby tak mag potrafił zrobić cokolwiek zechce?". Jest to problem wielu systemów fantasy z magią ograniczoną do "zaklęć". W warhammerze doprowadziło to do tego że mag potrafił strzelić jednym firebolem i tylko jednym. Zawsze wyglądał on tak samo. Mag nie mógł wystrzelić malutkiej iskierki i też nie mógł zrobić pokazu z 16 fireboli wirujących wokół siebie. Albo czary działały w obszarze takim a nie innym (12m na przykład). Nie dało się go powiększyć czy pomniejszyć nie zmieniając zasad z podręcznika.
W Khagic jest możliwe wszystko! A żeby się przekonać pokarzę wam dziedzinę władzy nad ogniem:
I. Wielkość płomienia
1. płomień świecy - piórko
2. małe ognisko - patyk (strzała)
3. średnie ognisko; kamień (miecz)
4. duże ognisko; człowiek
5. dom

II. Podtrzymanie kontroli na ogniem – czas kontroli. Po utracie kontroli ogień rozprzestrzenia się samoczynnie, nie można nim sterować.
1. chwila (tura)
2. walka (parę tur)
3. godzina
4. dzień
5. dowolna

III. Rodzaj materiału (temperatura)
1. bardzo łatwo palny – hubka, papier, wysuszona ściółka
2. łatwo palny – drewno, gałęzie
3. palny materiał – mokre gałęzie, skóra
4. trudno palny – mokre drzewo, zwierze; człowiek
5. niepalny – skała, metal
6. woda, powietrze

IV. Rodzaj kontrola i precyzja
1. brak kontroli, ogień rozprzestrzenia się jak w normalnych warunkach
2. słaba kontrola porównywalna z niewielkim wiatrem, kierowanie rozprzestrzenianiem się ognia
3. średnia kontrola – gaszenie płomień, sprawianie że się nie rozprzestrzenia
4. częściowa kontrola – kształtu, temperatura
5. pełna kontrola – odporność na ogień 100%

V. Zasięg - odległość
1. Styczny
2. odległość małą – rzut kamieniem
3. odległość średnia – strzała
4. duża – zasięg wzroku
5. nie musisz widzieć ale musisz wiedzieć

VI. Temperatura
1. Zajmie się i będzie się tlić (normalne rozpalanie od iskry)
2. Zapłonie i będzie się palić (jeśli chcemy aby coś „nagle stanęło w ogniu”)
3. Błyskawicznie zapłonie i będzie się palić
4. J.w. i spłonie w przeciągu chwili
5. Natychmiastowe spopielenie

VII. Obiekt
1. Statyczny
2. Przemieszcza się powoli
3. Przemieszcza się szybko

VIII. Modlitwa
1. Gest, Słowo i całkowita koncentracja
2. Słowo i całkowita koncentracja
3. Myśl i Koncentracja
4. Myśl

Aby cokolwiek uzyskać należy wydać odpowiednią ilość Punktów Magii. Każdy czar kosztuje różnie w zależności od tego ja trudna jest ta dziedzina i jak trudne są poszczególne wyznaczniki czasu.
Każdy wyznacznik ma kreślone poziomy oraz przyporządkowany mu mnożnik. Należy wziąć pod uwagę wszystkie wyznaczniki czasu w odniesieniu do oczekiwanego efektu i pomnożyć mnożniki. Wynikiem jest liczba PM jaką należy poświęcić na dany czar.
I tak na przykład spalenie stodoły to będzie:
I 4 (czyli ognisko - liczymy że od tego się zajmie a reszta sama spłonie)
II 1 (bo wierzymy że stodoła sama się zajmie)
III 2 (łatwopalna stodoła)
IV 1 (brak kontroli)
V 2 (załóżmy że stoimy niedaleko)
VI 1 (chcemy aby wyglądało na wypadek)
VII 1 (statyczna stodoła)
VIII 4 (zależy nam na totalnej dyskrecji)
Następnie mnożymy wszystkie wyniki jakie nam wyszły w poszczególnych wyznacznikach 4 * 1 * 2 * 1 * 2 * 1 * 1 * 4 = 64 PM

Oto generalna zasada działania. Była ona testowana przez mnichów i spisywała sie całkiem dzielnie. Jedynym mankamentem było podliczanie punktów i konsultowanie poziomu wyznaczników z MG (zwykle sprowadzane do kłótni się z MG). Istniał plan zredukowania ilości wyznaczników i ich poziomu. Ale nie miałem jeszcze czasu, ochoty i potrzeby zabierania się za to.

14 sierpnia 2007

Czary mary stoliczku nakryj się!

W sieci natknąłem się na pewien filmik o magicznym stoliczku wyprodukowanym w wierzy czarnoksiężnika Microsoftu. W pierwszej chwili mnie zachwycił cyberpunkowy klimat takiego stołu. Z resztą obejrzyjcie to sobie sami:




Dopiero po jakimś czasie wyobraziłem sobie jaką to klimatyczną sesję można wyczarować przy okazji takiego stoliczka.

Hokus pokus i przed każdym graczem ląduje karta postaci. Sama karta może być edytowalna nie tylko pod względem danych ale również układu tabelek, tła karty i zdjęcia.

Sektor MG może być specjalnie dostosowany. Zupełnie jak zasłonka MG znana z wielu dodatków do systemów. Tym razem jednak może ona zawierać dowolne informacje.
Do dyspozycji MG byłoby całe centrum sterowania layoutem gry: Tło, muzyka, jasność,

Czary mary i cały stoliczek może tworzyć klimat gry wyświetlając płomienie, czaszki, (czy ja nie jestem zbyt banalny…?), chmury, las. Takie dosłownie tło gry.

A jeśli MG się przygotuje to wyświetli na jego żądanie zdjęcia ściągnięte z sieci i przygotowane wcześniej aby zobrazować graczom budynek do którego wchodzą lub górę która stoi przed niemi. Lub aby pokazać im jak wygląda jakiś BN.
Nie ma też problemu aby stoliczek nagle stał się mapą imperium lub jakiegoś jej fragmentu gdzie gracze / MG zaznaczą swoją wędrówkę. Lub nawet jakąś szczegółową mapkę przygotowaną przez MG na której gracze zaznacza swoją pozycję i swoje ruchy.

A jeśli dodać do tego kości z chipami dzięki którymi stolik będzie widział jaki jest wynik na kości? Tak ja filmie po rzucie / turlnięciu wokół kości może pojawić się dodatkowe menu informacje o tym czy i gdzie nastąpiło trafienie, czy jest krytyczne, czy jest potrzebny dodatkowy rzut. A jeśli MG się wysili i przygotuje coś specjalnego przed sesją to może się to pojawić dokładnie w tej chwili.
Przed rzutem będzie to wymagało określenia na co to jest rzut. Na przykład Mag rzuca czar zgodnie z nową edycją Warhammera. Turla 3 kośćmi prawą ręką kiedy lewą w swoim menu na karcie postaci przytrzymuje współczynnik który sprawdza (tutaj MAG 3). Wypada 1, 1, 1. Informacje z chipów przesyłane są do stołu który reaguje natychmiast. Przy kawalkadzie kolorów magii pojawia się prośba o kolejny rzut. Mistrzowi Gry wyświetla się tabelka na efekty nieudanego czaru. Kolejny rzut i kolejne efekty. CUDO!

Taki stolik może nie tylko być nową platformą dla znanych systemów (które stosunkowo łatwo myślę dało by się zaadoptować) ale może być znakomitą okazją do tworzenia nowych systemów które nie powstały by przy ograniczeniach „papier-ołówek-kostka”. Odwieczny spór o to czy system powinien być prosty łatwy i wygodny czy też powinien być realistyczny i maksymalnie wiernie odzwierciedlać rzeczywistość będzie można rozwiązać.
Jeden rzut gracza i skomplikowane obliczenia stoliczka dadzą odpowiedni efekt.
Głowa aż mi pęka od tego co można by z tym magicznym artefaktem zrobić.
Jeśli każdy z graczy (i BN MG-y) miałby takie miejsce na karcie gdzie może zaznaczyć i przytrzymać palcami sekwencje ciosów które chce zadać. Kiedy przychodzi jego tura (MG zaznacza to na stoliku i aktywuje gracza) owa sekwencja jest uwalniana ze wszystkimi tego konsekwencjami i korzyściami. Aby coś takiego zrobić trzeba by mieć obecnie jakiś zeszyt gdzie gracze by to zapisywali i ujawniali w danym momencie

Całość oczywiście sprzęgnięta z netem. Po grze można uzupełnić postać. Napisać opowiadanko. Narysować swojego bohatera w jeszcze jednej pozie lub dorysować do już istniejącego broń zdobytą na poprzedniej sesji.

Na koniec chciałbym poruszyć jedną kwestię. Ktoś mi kiedyś zarzucił że wprowadzając nowe technologie do RPG mogę popsuć jej magię. W RPG chodzi o wyobraźnię a nie o wizualizację. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Aczkolwiek kupujemy podręczniki gdzie są gotowe mapki i ładne rysunki potworów. One właśnie pobudzają wyobraźnie. Oczywiście z niczym nie należy przesadzać i wykorzystanie nowych technologii w RPG też powinno mieć swoje granice. Uważam że nie przekraczam takiej granicy. A opisany wcześniej stolik pobudzi tą wyobraźnie do granic.