Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

5 czerwca 2010

Grojkon - recencja



Ostatnio miałem przyjemność być kilku konwentach pod rząd wiem mam pewną perspektywę na ich ocenę. Mam nadzieję, że moja perspektywa będzie nabierać z czasem bardziej obiektywny i zgodny ze stanem rzeczywistym obraz.

Dla najlepszej czytelności postanowiłem zrobić tabelkę. Osoby które nieco lepiej mnie znają wiedza że lubię tabelki i wykresy. Wykresu nie będzie ale będzie za to gwiazdkowy system ocen. Pierwsze zadanie to rzecz jasna współczynniki konwentu które będa podlegały ocenie:
  • erpegowość -   dla mnie najważniejsza - oznacza tyle co nastawienie na gry fabularne. Na ten współczynnik wpływają: ilość prelekcji, obecność konkursu dla erpegowców, organizacja sesji i larpów, promocja gier fabularnych i inne
  • inne atrakcje - czyli wszystko to co gier fabularnych nie dotyczy a na konwentach się pojawia: anime, komiksy, bitewniaki, inne konkursy, literatura, planszówki, i inne
  • miejsce - zarówno jakość i nastrój ale również logistyka, łatwość dotarcia, dobra mapka, toalety, miejsca do spania, miejsca do zaparkowanie
  • zorganizowanie - logistyka, pomoc orgów, oznakowanie sal, spójność programu
  • wielkość - ile osób wzięło udział w konwencie, ilość sponsorów i patronatów medialnych
  • ocena własna - w tej ocenie nie będę nawet starał się być obiektywny. Jak się bawiłem; jak mnie traktowano; co wygrałem; w co grałem; jak mi się spało i inne.
Czas zatem ocenić pierwszy konwent - Grojkon:


Erpegowość





Konwent nastawiał się na erpegowców i było to wyraźnie widać. Konkurs Złote kości oraz wiele ciekawych prelekcji z pewnością zadowoliło wielu erpegowców a mi zapewniło materiału do montowania na następne tygodnie ;). Nie dałem 5 z 2 powodów:
  • słaby system zapisywania się na sesję
  • czekam na konwent idealny erpegowo
3 to bardzo wysoki wynik. Jestem bardzo surowy.

Inne atrakcje

Tego naprawdę nie zabrakło. Nie tylko chodzi o gry planszowe ale było też sporo gierek komputerowych, bitewniaki, prelekcje o kulturze japońskiej a nawet karaoke i taniec na matach.

Miejsce

Tradycyjnie była to szkoła. Największy minus za toalety w masakrycznym stanie. Łatwy dojazd i przestronne sale nie wystarczą na więcej punktów. Klimat szkolny jednak psuje efekt i wszystkie konwenty w szkołach będą miały u mnie mało punktów.

Zorganizowanie

Tu się należą spore brawa. Organizatorzy spisali się bardzi dobrze. Widać było że ogarniają imprezę. Nie było sytuacji że szukaliśmy kogoś z organizatorów bo coś się sypie z 2 powodów: organizatorzy zawsze byli oraz nic się nie sypało ;)

Wielkość

Nie znam dokładnych danych i statystyk innych konwentów ale liczba ponad 700 osób robi wrażenie. Naprawdę wysokie oceny zostawiam takim konwentom jak GenCon - stąd 3 kostki.

Ocena własna

Było przyjemnie. To zupełnie subiektywna ocena której nie potrafię wytłumaczyć i podać sensownych argumentów. Myślę że na bardzo wysoką ocenę tutaj Grojkon zasłużył sobie tym, że mogłem sobie pograć w ramach konkursu Złote Kości.