Bardzo ciekawa dyskusja wywiązała się na GameCorner. Jej efektem jest ciekawy post:
http://gamecorner.pl/gamecorner/1,102651,7571661,Doswiadczenie_czy_nie__czyli_RPG_to_nie_RPG.html
Wychodzi na to, że RPG to jakiś wirus który zaczął zarażać swoją nazwą wszystkie gatunki gier po kolei. Doszło w końcu do kilku paradoksalnych przypadków gdzie w końcu ktoś zadał pytanie: "... a właściwie co to jest to RPG?"
Wezmę udział w tej dyskusji na swój sposób. Skoro mam swoją graficzną definicję zobaczmy co można z niej wyczytać:
Aby grę komputerową oznaczyć skrótem "RPG" według mnie musza być spełnione warunki:
- gra się postacią
- ma się wpływ na daną postać (statystyki, wygląd) - choćby w najmniejszym stopniu
- gra zawiera fabułę (serię wydarzeń ze sobą powiązanych)
- gracz kierując postacią podejmuje decyzje które mają wpływ na dalszą fabułę (serię wydarzeń)
- fabuła powiązana jest z postacią
- nazwa role playing game - koncentruje się na lewej stronie wykresu gdzie jest postać i odgrywanie
- nazwa "gry fabularne" - koncentrują się na prawej stronie gdzie jest scenariusz
To skłania mnie do nazwy: "narracyjna zabawa przygodowa"
- narracyjna - aby podkreślić charakter niekomputerowości
- zabawa - samo przez się
- przygodowa - bo bardziej podkreśla to udział postaci w fabule
