Blog przeniesiony!

Cześć! Bardzo mi miło, że trafiłeś na mojego bloga. Ta strona nie jest już wspierana. przeniosłem się gdzieśgdzie jest więcej miejsca. Zapraszam na gryfabularne.tv

31 sierpnia 2007

K1

Pracę nad systemem o którym pisałem w poprzednim poście zostały ukończone (no może nie do końca - ale mamy jakieś 90% systemu opracowane).
Całość można obejrzeć tutaj.
Jeśli ktoś jest zainteresowany wpisaniem się na listę autorów systemu proszę podesłać mi na maila allegrokhaki[a]gmail.com info a udostępnię dokument do edycji online.

24 sierpnia 2007

1 kość

Rozmyślania nad tym systemem zostały zainicjowane potrzebą.
W co dugą niedziele gram ze znajomymi którzy są w moim wieku i starsi (25-30). Musimy grać u dwójki z nich gdyż nie mają z kim zostawić swojego rocznego synka Eryka. Z początku było ciężko z klimatem i prowadzeniem ale można się było przyzwyczaić.
Jednej rzeczy jakiej nie możemy przeskoczyć to turlanie kośćmi które nad wyraz interesują Eryka. Z obawy przed jego zdrowiem (może połknąć moją ulubioną k10) nie turlamy. Bywa to czasem kłopotliwe. Co prawda prowadzę im kampanie pełną intryg dworskich, śledztw, tajemnic i sekretów. Ale walka od czasu do czasu by sie przydała. Testowanie akrobatyki, otwierania zamków itp nad którymi ja (MG) nie chcę mieć omnipotencyjnego wpływu.

A więc jest potrzeba na system gdzie:
- kula się raz, jedną kością
- obliczenia są w miarę szybkie
- nie musi to być hiperrealizm
- nie będą testowane umiejętności które można odegrać (np: plotkowanie, ogłada, przemawianie, rozpoznawanie kłamstwa)


Powstało z tego na razie coś takiego:

4 "cechy" (nazwałem to cecha z braku laku):

- Zręczność (też niezbyt adekwatna nazwa, chodzi o zdolność generalnego ruszania się, precyzję, szybkość, refleks jako wartość predyspozycji organizmu (genetyczna jak ktoś woli))
- Siła (druga cecha predyspozycji fizycznych. Chodzi o "power", energię organizmu postaci. Również genetyczna. nie tylko mięśni ale i skóry, ścięgien, kości, stawów co przekłada się na budowę)

- Umysł (cecha związana z predyspozycjami mózgu postaci. Genetyczna jak ktoś woli. Wrodzona i nie zmienia się z wiekiem (za bardzo). Talent postaci
- Umiejętność (wszystko to co postać zdarzyła się nauczyć w swoim życiu. Właściwie to najmniej jest cechą ale chciałem zestawić te 4 "cechy" razem gdyż one składają się na każdy testy. Ta "cecha" nie ma jednej wartości a jest zbiorem różnych wartości do rożnych umiejętności.)

Testowanie polegało by na rzucie jedną kością dodania odpowiednich Cech i sprawdzeniu czy suma jest większa od trudności.

Chciałbym rzucać k10 (bo k20 wydaje mi się za duża - za dużo liczenia) a k6 zbyt ograniczona/ za mała losowość (choć może sie mylę).

Nie wiem jaki przedział wartości przeznaczyć na każdą z cech. 1-5? 0-6? 2-10?
oraz jakie przewidzieć poziomy trudności - wyjdzie w betatestach

Czy brać wszystkie 4 cechy pod uwagę? W sumie to jest sensowne jak sobie pomyślę. Podczas walki korzystasz ze wszystkich 4. Chodziarz podczas otwierania zamka nie korzysta się już z siły. Może podczas testowania otwierania zamków potraktować umiejętność x2 zamiast siły (zastąpienie siły umiejętnością)? Ma to sens?

Wpadłem też na pomysł że jak ktoś wyrzuci maksymalny wynik na kości to oddaje "moc MG" w ręce gracza. Gracz może wtedy opisać co i jak zrobił i jak dobrze mu sie to udało. jeśli chce sobie powalczyć jeszcze trochę o opisuje zadraśnięcie albo ocięcie wąsa. Może opowiedzieć że ogłusza przeciwnika lub że wypruwa mu flaki w fontannie krwi.

W walce to o ile udało mu sie przebić poziom trudności oznacza skuteczność ataku.

Obrażenia są "storyteligowane" na tomiast ilośc punktów odejmuje się w następnej turze od wartości początkowej gracza... Czekajcie - na przykłądzie.

Walczy Bo Z4 S3 U1 WW3 = 11
oraz Khaki Z5 S1 U4 WW3 = 13 (Z to zręczność itd. WW to konkretna umiejętność która jest brana pod uwagę)

Liczby 11 i 13 to "Potencjał Postaci" (też mi nazwa). Obie postacie turlają:
Khaki 7 +13 = 20
Bo 6 + 11 = 17

Tymczasem storytelling idzie pełną parę, nie przerywany turlnięciami (co najwyżej przez chwilę). Gracz opisuje co robi i jak mu poszło. Opis może być na jedno pchnięcie lub na całą sekwencję (jak na się podoba). Ostateczny opis sprowadza się do tego że Bo idzie gorzej. Jak na razie khaki wygrywa. W następnej turze Khaki nadal ma 13 ale bo ma już tylko 8 ponieważ oberwał 3 w poprzednim starciu.

rzuty: Khaki 9 bo 2. Właściwie można pominąć liczenie i opisywać jak Khaki zdominował w walce Bo. ktoś gorliwy szybko policzy że Bo jest na minusie...

Ważne jest dla mnie że nie ma tutaj klasycznych PŻ czy HP. po prostu w walce jak obrywasz sińce, rany obtłuczenia, męczysz się, tracisz siłę, trzeźwość umysłu już nie ta, mylisz się a z wycieczenia zręczność też nawala.

Sporo tu jeszcze do opracowania o policzenia. Przydała by mi się pomoc matematyków i beta-testerów...

23 sierpnia 2007

Khagic

W całości i jeszcze troche został opisany na forum Moorhold http://forum.moorhold.net/viewforum.php?f=62

Tutaj chciałem jedynie przybliżyć ogólną ideę pomysłu.

Zaczęło się od banalnego pytania "A gdyby tak mag potrafił zrobić cokolwiek zechce?". Jest to problem wielu systemów fantasy z magią ograniczoną do "zaklęć". W warhammerze doprowadziło to do tego że mag potrafił strzelić jednym firebolem i tylko jednym. Zawsze wyglądał on tak samo. Mag nie mógł wystrzelić malutkiej iskierki i też nie mógł zrobić pokazu z 16 fireboli wirujących wokół siebie. Albo czary działały w obszarze takim a nie innym (12m na przykład). Nie dało się go powiększyć czy pomniejszyć nie zmieniając zasad z podręcznika.
W Khagic jest możliwe wszystko! A żeby się przekonać pokarzę wam dziedzinę władzy nad ogniem:
I. Wielkość płomienia
1. płomień świecy - piórko
2. małe ognisko - patyk (strzała)
3. średnie ognisko; kamień (miecz)
4. duże ognisko; człowiek
5. dom

II. Podtrzymanie kontroli na ogniem – czas kontroli. Po utracie kontroli ogień rozprzestrzenia się samoczynnie, nie można nim sterować.
1. chwila (tura)
2. walka (parę tur)
3. godzina
4. dzień
5. dowolna

III. Rodzaj materiału (temperatura)
1. bardzo łatwo palny – hubka, papier, wysuszona ściółka
2. łatwo palny – drewno, gałęzie
3. palny materiał – mokre gałęzie, skóra
4. trudno palny – mokre drzewo, zwierze; człowiek
5. niepalny – skała, metal
6. woda, powietrze

IV. Rodzaj kontrola i precyzja
1. brak kontroli, ogień rozprzestrzenia się jak w normalnych warunkach
2. słaba kontrola porównywalna z niewielkim wiatrem, kierowanie rozprzestrzenianiem się ognia
3. średnia kontrola – gaszenie płomień, sprawianie że się nie rozprzestrzenia
4. częściowa kontrola – kształtu, temperatura
5. pełna kontrola – odporność na ogień 100%

V. Zasięg - odległość
1. Styczny
2. odległość małą – rzut kamieniem
3. odległość średnia – strzała
4. duża – zasięg wzroku
5. nie musisz widzieć ale musisz wiedzieć

VI. Temperatura
1. Zajmie się i będzie się tlić (normalne rozpalanie od iskry)
2. Zapłonie i będzie się palić (jeśli chcemy aby coś „nagle stanęło w ogniu”)
3. Błyskawicznie zapłonie i będzie się palić
4. J.w. i spłonie w przeciągu chwili
5. Natychmiastowe spopielenie

VII. Obiekt
1. Statyczny
2. Przemieszcza się powoli
3. Przemieszcza się szybko

VIII. Modlitwa
1. Gest, Słowo i całkowita koncentracja
2. Słowo i całkowita koncentracja
3. Myśl i Koncentracja
4. Myśl

Aby cokolwiek uzyskać należy wydać odpowiednią ilość Punktów Magii. Każdy czar kosztuje różnie w zależności od tego ja trudna jest ta dziedzina i jak trudne są poszczególne wyznaczniki czasu.
Każdy wyznacznik ma kreślone poziomy oraz przyporządkowany mu mnożnik. Należy wziąć pod uwagę wszystkie wyznaczniki czasu w odniesieniu do oczekiwanego efektu i pomnożyć mnożniki. Wynikiem jest liczba PM jaką należy poświęcić na dany czar.
I tak na przykład spalenie stodoły to będzie:
I 4 (czyli ognisko - liczymy że od tego się zajmie a reszta sama spłonie)
II 1 (bo wierzymy że stodoła sama się zajmie)
III 2 (łatwopalna stodoła)
IV 1 (brak kontroli)
V 2 (załóżmy że stoimy niedaleko)
VI 1 (chcemy aby wyglądało na wypadek)
VII 1 (statyczna stodoła)
VIII 4 (zależy nam na totalnej dyskrecji)
Następnie mnożymy wszystkie wyniki jakie nam wyszły w poszczególnych wyznacznikach 4 * 1 * 2 * 1 * 2 * 1 * 1 * 4 = 64 PM

Oto generalna zasada działania. Była ona testowana przez mnichów i spisywała sie całkiem dzielnie. Jedynym mankamentem było podliczanie punktów i konsultowanie poziomu wyznaczników z MG (zwykle sprowadzane do kłótni się z MG). Istniał plan zredukowania ilości wyznaczników i ich poziomu. Ale nie miałem jeszcze czasu, ochoty i potrzeby zabierania się za to.

14 sierpnia 2007

Czary mary stoliczku nakryj się!

W sieci natknąłem się na pewien filmik o magicznym stoliczku wyprodukowanym w wierzy czarnoksiężnika Microsoftu. W pierwszej chwili mnie zachwycił cyberpunkowy klimat takiego stołu. Z resztą obejrzyjcie to sobie sami:




Dopiero po jakimś czasie wyobraziłem sobie jaką to klimatyczną sesję można wyczarować przy okazji takiego stoliczka.

Hokus pokus i przed każdym graczem ląduje karta postaci. Sama karta może być edytowalna nie tylko pod względem danych ale również układu tabelek, tła karty i zdjęcia.

Sektor MG może być specjalnie dostosowany. Zupełnie jak zasłonka MG znana z wielu dodatków do systemów. Tym razem jednak może ona zawierać dowolne informacje.
Do dyspozycji MG byłoby całe centrum sterowania layoutem gry: Tło, muzyka, jasność,

Czary mary i cały stoliczek może tworzyć klimat gry wyświetlając płomienie, czaszki, (czy ja nie jestem zbyt banalny…?), chmury, las. Takie dosłownie tło gry.

A jeśli MG się przygotuje to wyświetli na jego żądanie zdjęcia ściągnięte z sieci i przygotowane wcześniej aby zobrazować graczom budynek do którego wchodzą lub górę która stoi przed niemi. Lub aby pokazać im jak wygląda jakiś BN.
Nie ma też problemu aby stoliczek nagle stał się mapą imperium lub jakiegoś jej fragmentu gdzie gracze / MG zaznaczą swoją wędrówkę. Lub nawet jakąś szczegółową mapkę przygotowaną przez MG na której gracze zaznacza swoją pozycję i swoje ruchy.

A jeśli dodać do tego kości z chipami dzięki którymi stolik będzie widział jaki jest wynik na kości? Tak ja filmie po rzucie / turlnięciu wokół kości może pojawić się dodatkowe menu informacje o tym czy i gdzie nastąpiło trafienie, czy jest krytyczne, czy jest potrzebny dodatkowy rzut. A jeśli MG się wysili i przygotuje coś specjalnego przed sesją to może się to pojawić dokładnie w tej chwili.
Przed rzutem będzie to wymagało określenia na co to jest rzut. Na przykład Mag rzuca czar zgodnie z nową edycją Warhammera. Turla 3 kośćmi prawą ręką kiedy lewą w swoim menu na karcie postaci przytrzymuje współczynnik który sprawdza (tutaj MAG 3). Wypada 1, 1, 1. Informacje z chipów przesyłane są do stołu który reaguje natychmiast. Przy kawalkadzie kolorów magii pojawia się prośba o kolejny rzut. Mistrzowi Gry wyświetla się tabelka na efekty nieudanego czaru. Kolejny rzut i kolejne efekty. CUDO!

Taki stolik może nie tylko być nową platformą dla znanych systemów (które stosunkowo łatwo myślę dało by się zaadoptować) ale może być znakomitą okazją do tworzenia nowych systemów które nie powstały by przy ograniczeniach „papier-ołówek-kostka”. Odwieczny spór o to czy system powinien być prosty łatwy i wygodny czy też powinien być realistyczny i maksymalnie wiernie odzwierciedlać rzeczywistość będzie można rozwiązać.
Jeden rzut gracza i skomplikowane obliczenia stoliczka dadzą odpowiedni efekt.
Głowa aż mi pęka od tego co można by z tym magicznym artefaktem zrobić.
Jeśli każdy z graczy (i BN MG-y) miałby takie miejsce na karcie gdzie może zaznaczyć i przytrzymać palcami sekwencje ciosów które chce zadać. Kiedy przychodzi jego tura (MG zaznacza to na stoliku i aktywuje gracza) owa sekwencja jest uwalniana ze wszystkimi tego konsekwencjami i korzyściami. Aby coś takiego zrobić trzeba by mieć obecnie jakiś zeszyt gdzie gracze by to zapisywali i ujawniali w danym momencie

Całość oczywiście sprzęgnięta z netem. Po grze można uzupełnić postać. Napisać opowiadanko. Narysować swojego bohatera w jeszcze jednej pozie lub dorysować do już istniejącego broń zdobytą na poprzedniej sesji.

Na koniec chciałbym poruszyć jedną kwestię. Ktoś mi kiedyś zarzucił że wprowadzając nowe technologie do RPG mogę popsuć jej magię. W RPG chodzi o wyobraźnię a nie o wizualizację. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Aczkolwiek kupujemy podręczniki gdzie są gotowe mapki i ładne rysunki potworów. One właśnie pobudzają wyobraźnie. Oczywiście z niczym nie należy przesadzać i wykorzystanie nowych technologii w RPG też powinno mieć swoje granice. Uważam że nie przekraczam takiej granicy. A opisany wcześniej stolik pobudzi tą wyobraźnie do granic.

26 lipca 2007

Zła sesja boli przez całą kampanię

Nie mogłem się powstrzymać aby nie umieścić tutaj tego filmiku. Jest po prostu SUPER!

25 lipca 2007

Innowacja RPG

Pisałem już z o tym w temacie RPG 2.0. Chciałbym pociągnąć ten temat dalej gdyż wydaje mi się ciekawy.

Obecnie wydaje się system w postaci książkowej. Żadna to nowość i raczej to się nie zmieni. Jako dodatek mający zachęcić klienta wydawca często inwestuje w dodatkowe mapę lub wydanie kolekcjonerskie.

Poza samym systemem jednak powstają w necie całe społeczności fanów systemu. To tam powstają dodatkowe zasady (home rooles; profesje, sztuczki itd), opowiadania, scenariusze, fora gdzie ludzie umawiają się na sesje, grają pbf (o tym już pisałem).

Aż się prosi o to, aby wydawca systemu zadbał o dobre zaplecze internetowe swojej gry. Wyobrażam to sobie w ten sposób, że wraz z podręcznikiem dostaje się dostęp do portalu internetowego poświęconego grze.

Taki portal byłby głównym centrum rozwoju gry:

- Gracze mogliby zakładać swoje konta (free)

- Właściciel podręcznika będzie mógł założyć specjalne konto MG za to że kupił podręcznik

- MG będzie mógł zakładać grupy i zapraszam do grupy innych graczy.

- W ramach grupy możliwe by były te funkcje o których pisałem już w temacie RPG 2.0

- Umieszczenie plików

- Mini forum

- Zakładanie stron postaci (napisane w PHP)

-

- … oraz takie, o których jeszcze nie pisałem

- Prowadzenie kampanii, synchronizowanie kampanii z innymi MG

-

- Wszystkie konta będą tworzyły społeczność internetową danej gry

- Artykuły

- Dodatkowe zasady

- Kontakt z autorami gry

- Prace nad dodatkowymi materiałami i rozszerzeniami gry, które autorzy systemu będą mogli „zoficjalizować”

- Może postać „oficjalna wizja świata”

- Polega to na tym, że jeśli przygody prowadzone przez MG zostaną opisane na ich grupie – wydarzenia z tego scenariusza mogą stać się aktualne (zaakceptowane przez twórców gry) oraz opublikowane na głównej stronie serwisu dostępne dla wszystkich graczy i MG

- Twórcy gry mogliby umieszczać w serwisie dodatkowe informacje

- Może powstać zegar świata. Co jakiś czas przesuwał by się do przodu a twórcy gry opisywali co się zmieniło. Jakie twierdzy padły, gdzie przesunęła się linia frontu, kto awansował, kogo zamordowano. Świat dzięki temu będzie dynamiczny i bardziej prawdziwy.

21 lipca 2007

RPG 2.0 c.d.

Parę dni temu pisałem o wykorzystaniu najnowszych technologii w rpg.

Dzisiaj przychodzę z dwoma konkretami.

Google Groups

Przy odpowiednich ustawienia wygląda to i funkcjonuje jak forum. Bardzo wygodna i praktyczna forma komunikacja między graczami.
Ale Google dostarczyło do tego parę bardzo fajnych i równie praktycznych opcji.
  • "Pliki" - możliwość umieszczania plików na serwerze. Grafiki, mapki do sesji, obrazki postaci, karty postaci do wydrukowania itd itd. I na to mamy spore 100 MB. Według mnie dosyć.
  • "Strony" - jest to prosty edytor strony internetowej. Idealny dla stworzenia onlinowej karty postaci ze statystykami, historią postaci i ew. dziennikiem.
  • "Edycja wyglądu" - umożliwia dopasowanie wyglądu stronki do klimatu gry
  • "Ustawienia" - można ustawić to tak aby działało jak forum. Ja osobiście mam ustawione że wszelkie nowe wiadomości są dodawane do mojego readera i widzę na startowej spersonalizowanej stronie google. Co? Nie masz konta w google?
  • Można zakładać tyle grup ile sie chce.
No tak! Trzeba mieć konto w google aby założyć taką grupę. Obecnie nie wyobrażam sobie świata bez mojego konta. Jest dla mnie równie praktyczne jak komórka. I jest niezrównanym narzędziem w rpg 2.0
  • Przede wszystkim spersonalizowana strona domowa. A na niej:
  • Reader który mnie informuje o nowych postach na ciekawych blogach, nowinkach z mojej branży, nowościach w planszówkach i rpgach, nowych postach w moich grupach
  • Gmail - widzę czy nie przyszły do mnie jakiś wiadomości - od graczy rzecz jasna
  • Tolk - aby pogadać jak trzeba sie umówić na sesje
  • Google Dokumenty i Arkusze - no to jest rewelacja. Onlinowy edytor tekstów. Od czasu kiedy z niego korzystam Worda włączam okazjonalnie. Mam tam wszystkie karty postaci, ich historię. opowiadania. scenariusze itd. Jest to o tyle praktyczne że do takiego dokumentu można zaprosić inne osoby które mogą brać udział w pisaniu tego dokumentu - symultanicznie ;p
  • Calendar - aby umawiać się na granie z innymi. (wpisując jedno wydarzenie w swoim kalendarzy moge je upublicznić dzięki czemu wszystkie inne osoby "podpięte" pod mój kalendarz widzą to wydarzenie i mogą je komentować, potwierdzić przybycie lub dokonać zmian.
  • Picasa Web Album - tak samo jak już nie trzymam żadnych dokumentów na twardzielu tak samo zdjęcia trzymam w Picassa online.
Dzięki temu wszystko mam zawsze i wszędzie, łatwo szybko i przyjemnie :D
  • Oto przykład grupy: http://groups.google.com/group/DomGier
  • Oto przykład dokumentu online: http://docs.google.com/Doc?id=dg72b5j5_118cccfqb
  • Oto przykład albumu online: http://picasaweb.google.com/allegrokhaki/RPG (głównie zdjęcia działki gdzie być może kiedyś odbędzie się KhaBulKon)


12 lipca 2007

Kampania - Baczność!

Właściwie to ja nie jestem pewien czy to co prowadzę od tych kilku lat to kampania. 10 lat temu (98') wpadłem na pomysł scenariusza jednostrzałówki. Potem go rozwijałem i rozbudowywałem (głównie w oparciu o legendę). Legenda rosła i zaczęła żyć swoim własnym życiem poza sesją. Właściwie tylko ja znam całą treść legendy.
A było to w liceum i prowadziłem Kretowi, Litwinowi, Cygisowi i Kucowi. Potem pojechałem na studia i postacie moich kolegów nie doprowadziły sprawy do końca. Kampania jednak trwała. Wkrótce poznałem Marasa, Cyana i Zaka. Cóż to były za scenariusze. Wkroczyli oni do doskonale mi znanego świata. Odwiedzali czasami nawet te same lokacje co moi koledzy z LO. Potem się przeprowadziłem i ponownie grupa się rozsypała. Kampania jednak nie musiała długo czekać. Bulkers, Marcin i Gniewo pociągnęli ją w 2 turach. Najpierw zapoznali się ze światem w jednostrzałówkach a potem dostali postacie które mogły coś zmienić w tym świecie i zakończyć kampanię. Nie udało się. Utneli w środku wojny. Obecnie prowadzę kolejnej drużynie. Elizabeth, Deed, Patryk, Witt i Garret. Nie łudzę się już, że oni zakończą kampanię. Zakończą jakiś jej aaspekt. Świat się rozrósł. Mam w głowie dziesiątki lokacji i wiele sytuacji zdarzeń. Świat ma tło. Grupa osósb nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów: politycznych, frontowych, wojskowych, społecznych, obyczajowych, magicznych, religijnych... A mój świat ma ich bardzo dużo.

Kret i ekipa grali tradycyjnymi poszukiwaczami przygód.
Marasa i reszta grali wojskowymi.
Bulkers i pozostali grali postaciami specjalnymi (magicznymi).
Elizabeth i jej ludzie grają szlachtą.

NP: wszystkich informowałem o tym że druidzi zniknęli (wymyśliłem to zanim pojawiła się druga edycja! Bulkers mi świadkiem). Żadna z drużyn sie tym jednak nie zajęła. A tym kawałku świata drzemie całkiem fajna kamapania :D

11 lipca 2007

RPG 2.0

Końcówka 2.0 (jakże popularna ostatnio) wywodzi sie od Web 2.0. Określa ona serwisy internetowe w których działaniu podstawową rolę odgrywa treść generowana przez samych użytkowników.

Sam internet służy mi pomocą w rpg już od dobrych paru lat. W tym celu udzielałem sie na forach gdzie poznawałem ludzi i gdzie umawialiśmy się na sesję. Komunikator równie dobrze pełni tą funkcje. Większość osób na tym się zatrzymuje. Ten post będzie o tym co jeszcze można wycisnąć z internetu aby grało się lepiej i przyjemniej. Czyli tytułowe RPG 2.0.


FORUM
To zna każdy. Jest wiele drużyn które ma swoje własne forum. Rewelacyjna sprawa. wykorzystać je można na wiele różny sposobów:
  • Każda gracz może założyć temat ze swoją postacią gdzie będzie trzymać aktualne statystyki (jeśli zgubi kartę postaci to już nie jest duży problem; MG ma kontrolę; PD mogą być wozdawane on-line pod pełną kontrolą)
  • Gracze mogą prowadzić dzienniki swoich postaci
  • Umawiać sie można na sesje - choć jest to trochę niewygodne
  • Omawiać zasady, sugerować zmiany, wprowadzać homesrulesy
  • Można grać poza sesją - rozgrywać dodatkowe wątki. Zwłaszcza te mało grywalne (jeśli jakiś gracz jest szlachcicem to swoje zarządcze sprawunki nad włościami może rozwiązywać właśnie na forum)
  • Można komentować i omawiać samą grę. Co się podobało a co nie? Kto jak grał? Kto jak odgrywał...
  • MG może wrzucać tam dodatkowe opisy i uzupełniać sesje o smaczki. Przypominać co się działo i zapowiadać co może się wydarzyć.
Jeśli o czymś zapomniałem to przepraszam.

GOOGLE
Wyszukiwarka zdjęć. Bardzo przydatna jeśli chcemy podeprzeć swoje opisy zdjęciem. Można znaleść naprawdę piękne rzeczy.

GG
Uzupełnianie sesji i umawianie się na kolejną.

UPLOAD/DOWNLOAD
Są takie serwisy gdzie można uploadować swoje pliki. Świetna sprawa jeśli zrobiliśmy mapkę, narysowaliśmy głównego wroga drużyny lub znaleźliśmy coś ciekawego w sieci.

No ale po co korzystać z tych paru narzędzi jeśli można mieć je wszystkie w jednym. Dlatego też już od pół roku korzystam z "Grupy Dyskusyjnej Google". Oto przykład takiej grupy: http://groups.google.com/group/DomGier
Grupa działa jak forum (w opcjach grupy członkowie zaznaczone mają aby grupa nie wysyłała do nich maili). Jak ktoś napisze posta - to sie pojawia. I inni mogą na niego odpisać. Dodatkowo można tam umieszczać pliki - jeśli dobrze poszperacie zobaczycie tam mapki, rysunki graczy i inne pomoce rpgowe. Strony wykorzystywane miały być na karty postaci - z racji tego że nie ma takowych kart postaci nie ma też i stron. Ale jeśli postawną karty to i stronki się założy.

Internet coraz częściej jest wykorzystywany w rpg. Niby gra "papier ołówek", ale z internetem jakoś wydaje mi się ciekawsza.

6 lipca 2007

O co chodzi w RPG?

2 lata temu na pewnym forum zadałem to pytanie. Umieściłem tak ankietę z przykładowymi odpowiedziami:
  • Kostki - chodzi o mechanikę, o matematyczne odwzorowanie rzeczywistości, oto coś dla turlaczy, pewna nie wiadoma, los i fortuna,
  • Story - to samo co znajduje się w książkach i filmie ale inaczej podane, pewna historia, opowieść
  • Towarzystwo - mógłbyś siedzieć w pubie i chlać piwsko lub ryczeć przy meczu przed telewizorem albo samemu grać na PC ale wolisz spotkać się z kolegami i w ten sposób
  • Postać - to coś psychologiczne i osobistego. Twoje alter ego. TY jesteś kimś kim nie jesteś. to że się rozwija i ma parametry
  • Oderwanie - od rzeczywistości, żony, pracy, szkoły, stresu, egzaminu, komercji,
  • Jestem bogiem - opcja dla MG
  • Z nudów - w rpg tak naprawdę o nic nie chodzi. Tak jakoś wyszło że gram
W ankiecie wzięło udział 50os. A oto wyniki:
  • 20% Oderwanie
  • 14% Story
  • 10% Postać
  • ?? Towarzystwo
  • 4% Jestem Bogiem
  • 2% Z nudów
  • 0% Kostki
Co mnie zaskoczyło"
  • Nikt nie zagłosował na kostki. Ale to przecież fajna zabawa w kulanie, losowanie, przewidywanie, obliczanie, statystykowanie, przeliczanie,... - czasami bardzo to lubię.
  • Aż 1 osoba gra w rpg z nudów! - chciałbym poznać :D
  • Zaskoczyło mnie to że opcja Towarzystwo mimo że pojawiła sie w założeniach nie pojawiła się w ankiecie. Wolę zrzuci to na karb kulejącego języka tego forum niż na moje niedopatrzenie - podejrzewam że była by to najczęstsza opcja.
Ja wybrałem opcje "jestem bogiem"

Nie wybrałem:
kostki - ponieważ to samo mogę dostać rając w szachy, młynek czy na kompie. To dlatego że tak rozumiem turlaczy. Sam doskonale pamiętam kiedy to najbardziej się dla mnie liczyło. Bardzo to lubiłem - tak samo jak lubię szachy. Są pewne zasady, trzymamy się ich, komu się bardziej poszczęści ten wygrywa. Kostka to gra i rywalizacja - dla mnie. Kto rzuci więcej wygrywa. To samo dostanę gdzie indziej.

Story - ponieważ to samo mogę dostać czytając książkę czy tez idąc do kina. Zadziwiający jest jednak fakt że cenie je równie bardzo. Scenary Bulkersa kładę obok najlepszych scenarzystów i dobrych pisarzy. Ale jednak - obok. Mogę chwycić książkę i iść do kina w zamian.

Towarzystwo - Jest opcja której byłem najbliżej. Każdy z nas musi się socjalizować. Jesteśmy zwierzęciem stadnym. Dobieramy się i funkcjonujemy w grupach. Taka forma grupy najbardziej mi odpowiada. To prawda robie to dla towarzystwa. Gdyby nie inni gracze rpg pewnie widywałbym się tylko z dziewczyną. :?

postać - tu jest coś ale nie dla mnie. Ponownie mogę to dostać gdzieś indziej. Rozumiem że ktoś wybiera postać ponieważ pragnie poszczuć kontrole. Chce być przez chwilę tym kim nie jest. Chce być kimś innym - LUB chce po prostu w końcu być sobą. To jest cel który sobie postawiłem w życiu. Tu mi to wystarczy.

oderwanie - i ponownie. mogę to dostać gdzieś indziej. Od nauki i uczelni odrywam się do Marty, a od Marty odrywam się do szkoły :wink: . Jest jeszcze telewizja filmy, gry komputerowe, książki ...

Jestem bogiem - gdzie indziej dostanę coś takiego. Moc tworzenia. No tak w pracy. mam akurat taką ale nie jest tego aż tak dużo. Na uczelni niczego nowego nie stworze, w grze komputerowej jestem ograniczony tym co napisali programiści. No jest jedna rzecz... mogę spłodzić potomka ale myślę że na takie tworzenie będzie jeszcze czas

Chcę też zaznaczyć że nie uważam że jakikolwiek z powyższych aspektów grania był lepszy czy gorszy. Każdy znajduje w RPG coś dla siebie.